Twoja pozycja w wortalu: Aktualność
W debacie udział wzięli: sędzia Anna Czapracka ze Stowarzyszenia Sędziów Themis, adwokat Jakub Jacyna, dyrektor KSSiP Leszek Pietraszko, prof. Włodzimierz Wróbel z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz sędzia Ewa Ibrom, członkinia Rady Programowej KSSiP. Gośćmi debaty byli także sędzia Katarzyna Gonera, sędzia Ewa Stryczyńska, adw. Beata Czechowicz oraz dr Jakub Urbanik z WPiA Uniwersytetu Warszawskiego.
Moderator debaty, dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, podkreślił wagę instytucji, jaką jest KSSiP, od poprawnego funkcjonowania której zależy jakość działalności przyszłych prokuratorów i sędziów. Wśród głównych celów debaty wymienił ocenę dotychczasowego działania KSSiP oraz wytyczenie kierunku, w którym powinna się ona rozwijać.
Jako pierwszy wypowiadał się sędzia Leszek Pietraszko, który zaznaczył, że stworzenie KSSiP zakończyło proces reformowania systemu szkoleń kadr wymiar sprawiedliwości. W jego ocenie, jest ona jednostką niezależną, osobą prawną, a nadzór Ministra sprowadza się jedynie do sprawdzania zgodności działań Szkoły z ustawą i statutem. Zwracał uwagę, że do jej zadań nie należy tylko szkolenie kandydatów na sędziów i prokuratorów, lecz również całej kadry pracowniczej (asesorów, referendarzy, asystentów, kuratorów oraz urzędników sądów i prokuratury). Przywołał także zawarty w ustawie model szkolenia wstępnego, na który składa się roczna aplikacja ogólna (ukończenie jej zapewnia uprawnienia do zawodu asystenta i referendarza), po której najlepsi absolwenci mogą kontynuować edukację na aplikacji sędziowskiej lub prokuratorskiej. Dobór wykładowców natomiast odbywa się według najwyższych kryteriów, w większości spośród sędziów i prokuratorów.
Następnie głos oddano sędzi Ewie Ibrom, która na początku swojej wypowiedzi zastanawiała się czy debata nie odbywa się za późno (KSSiP funkcjonuje przecież rok a jej model został już ustalony) albo nie za wcześnie, bowiem nie zaczęto jeszcze szkolić aplikantów sędziowskich, a po aplikacji ogólnej nie można mieć jeszcze wyrobionego zdania co do jej prawidłowego czy nieprawidłowego funkcjonowania. Jest przeświadczona, że KSSiP spełniła oczekiwania środowiska i nie ma obaw o jej przyszłość. Podkreśla, że programy aplikacji wraz z przejrzystymi kryteriami doboru kadry, stworzone zostały przez wybitnych specjalistów, którzy kładą nacisk na zdobywanie praktycznych zdolności, takich jak tworzenie rzeczowej argumentacji i jej prezentowania. Model szkolenia uważa za dobry, ponieważ daje on wybór między zawodem asystenta, referendarza lub kontynuacją nauki na jednej z dwóch aplikacji. Jej zdaniem, aplikacja sędziowska nie jest za długa, jak uważają niektórzy, ponieważ 24 miesiące trwa staż asystencki.
Jako trzecia głos zabrała sędzia Anna Czapracka, która zwróciła uwagę, że nie do końca zdefiniowano jeszcze priorytety szkolenia i powinno się korzystać z wielu źródeł przy ich ustalaniu, nie tylko z ankiet z sądów, lecz także od partnerów Szkoły, Krajowej Rady Sądownictwa oraz Krajowej Rady Prokuratury. Jej zdaniem, Szkoła pomimo kilku aspektów, które wymagają dopracowania, skazana jest na sukces, a centralizacja tej instytucji była trafionym pomysłem (o wiele łatwiej jest uzyskać środki na dofinansowanie z funduszy unijnych dla organów scentralizowanych).
Swoje stanowisko przedstawił również prof. Włodzimierz Wróbel, który jako jeden z pomysłodawców KSSiP przedstawił cele i powody, które kierowały nim przy tworzeniu Szkoły. Przede wszystkim, chciano odejść od modelu regionalnego szkolenia, który to powodował znaczne zróżnicowanie kultury prawnej, a to w oczywisty sposób nie było korzystne dla wymiaru sprawiedliwości jako całości. Należało dlatego stworzyć podmiot cieszący się autorytetem, który reprezentowałby modelowe funkcjonowanie i promowałby najwyższe standardy. Przechodząc od założeń do ich wykonania, podkreślił, że wśród kwestii, których nie udało się zrealizować trzeba wymienić niezależność KSSiP. Nadzór Ministra jest znaczący, co widać na przykładzie zastępców dyrektora jak i samego dyrektora, którzy to powoływani są właśnie przez Ministra. Za patologię uważa również fakt, że funkcje urzędnicze w KSSiP przejmowane są przez sędziów i prokuratorów-urzędników, a przecież nie po to wydano na ich kształcenie tyle pieniędzy, żeby pełnili czysto administracyjne funkcje. Twierdzi, że jednym z najpilniejszych zadań Szkoły powinno stać się wypracowanie modelu obiektywnego oceniania wykładowców.
Ostatnim uczestnikiem debaty był mec. Jakub Jacyna, ekspert w zakresie edukacji prawniczej. Na początku zwrócił on uwagę, że adwokaci mają bardzo utrudniony dostęp do korony zawodów prawniczych, bowiem uzyskanie pozytywnej rekomendacji przez adwokata jest tak trudne, że większość adwokatów w ogóle o to nie występuje. Zgadza się ze swoimi przedmówcami co do decyzji jaką była centralizacja ośrodków szkoleniowych, która doprowadziła do wyrównania poziomu kształcenia. Brak ujednolicenia kryteriów ocen aplikantów, uważa za jedną z głównych bolączek w funkcjonowaniu Szkoły. Wskazuje jednocześnie, że stworzenie tez programowych do kształcenia aplikanta, podobnych do tych stworzonych w ORA w Warszawie (zmiany organizacyjne – ćwiczenia w małych grupach, prowadzone przez tutorów, kolokwia ze znanym aplikantom 12 tys. pytań i wiele innych) może być rozwiązaniem dla niektórych problemów.
W kolejnej części debaty, publiczność uzyskała możliwość zadawania pytań debatującym gościom a tym samym poruszenia kolejnych kwestii. Debata transmitowana była na żywo na żywo pod adresem http://lex.pl/legislacja/ , gdzie nadal jest dostępna. Podczas debaty po raz kolejny uruchomiony został specjalny czat umożliwiający internautom komentowanie dyskusji na bieżąco i pisanie pytań, które potem mogły zostać przywołane przez Artura Pietrykę, koordynatora programu „Monitoring procesu legislacyjnego w obszarze wymiaru sprawiedliwości”.
Iga Małobęcka