Twoja pozycja w wortalu: Aktualność
Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” zwróciło się do Krajowej Rady Sądownictwa o podjęcie działań w związku z ministerialnymi planami zniesienia 122 sądów rejonowych. Uważa, że „tak daleko idąca zmiana struktury sądownictwa nie znajduje racjonalnego uzasadnienia”, a Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia, zauważa, że „przeprowadzenie jej bez należytej analizy, tylko na podstawie kryterium liczby orzekających sędziów, będzie miało wiele negatywnych konsekwencji, m.in. ograniczy prawo dostępu do sądu”.
W miejsce likwidowanych jednostek utworzone zostaną wydziały zamiejscowe odrębne dla spraw cywilnych, karnych, nieletnich i wieczystoksięgowych. Zmiany te odbiją się na sędziach, którzy oprócz orzekania w dotychczasowym sądzie rejonowym będą mogli zostać powołani do orzekania w nowym sądzie rejonowym.
Lista sądów, które ulegną likwidacji do 1 lipca 2012 r. dostępna jest pod adresem http://www.rp.pl/artykul/61221,787023-Sady-rejonowe-do-likwidacji---lista.htm.
Arkadiusz Jaraszek podkreśla, że proponowane przez Ministerstwo zmiany podzieliły środowisko. „Po zapowiedzi reformy sądownictwa gołym okiem widać, że sędziowie wcale nie są jednomyślni, a środowisko to jest mocno podzielone. W ich przypadku linia podziału przebiega po granicach największych miast”. Jego zdaniem należy zauważyć, że najgłośniej przeciw zmianom protestują sędziowie z małych ośrodków. Natomiast ci z większych miast „po cichu kibicują propozycji rządu”, nie rozumieją bowiem, dlaczego mają w miesiącu do rozpoznania tyle spraw co ich koledzy po fachu w ciągu całego roku. Jak wiadomo, sędziowie, niezależnie od miejsca zamieszkania i ilości rozpoznawanych w ciągu roku spraw otrzymują takie samo wynagrodzenie. Dochodzi jednak do znacznych dysproporcji między ilością pracy sędziego z większego miasta i z mniejszego. „W wielu małych miejscowościach przewodniczący wydziałów mają problemy, bo brak jest spraw dla zabezpieczenia sesji dla sędziego. Ich koledzy z dużych miejscowości stoją przed zupełnie innym problemem. Do kierowanych przez nich wydziałów wpływa taka liczba spraw, że boją się przydzielać kolejne sędziom, ci mają ich bowiem w swoim referacie tyle, że nie są w stanie nad nim zapanować, nie mówiąc już o sprawnym wymierzaniu sprawiedliwości”.
Źródło: http://www.rp.pl/artykul/61221,783836-Likwidacja-malych-sadow-narusza-Konstytucje-.html
http://www.rp.pl/artykul/61221,787023-Sady-rejonowe-do-likwidacji---lista.htm.
http://www.rp.pl/artykul/80755,765016-Sady-rejonowe--Ponad-sto-najmniejszych-sadow-do-likwidacji.html
http://www.rp.pl/artykul/80755,789348-Iustitia-przeciw-likwidacji-sadow-rejonowych.html
http://www.rp.pl/artykul/406510,789362-Likwidacja-sadow-rejonowych--Reforma-rzadu-podzielila-sedziow.html?p=1
igm