Prokuratura potrzebuje zmian

Dnia 20 stycznia odbyła się ostatnia z cyklu debat zatytułowanych „7 reform wymiaru sprawiedliwości”. Uczestnicy debaty zgodnie dostrzegli potrzebę zmian w prokuraturze.

W dyskusji udział wzięli: Stanisław Dąbrowski, I Prezes Sądu Najwyższego, Grzegorz Wałejko, Wiceminister Sprawiedliwości, Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, Ryszard Kalisz, przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka i Krzysztof Karsznicki, prokurator Prokuratury Generalnej.
Zgodnie uznali oni, że prokuratorzy powinni osobiście odpowiadać za postawione obywatelowi zarzuty. Obecnie prokurator nie wnosi aktu oskarżenia we własnym imieniu, tylko w imieniu prokuratury, a odpowiedzialność za źle przygotowany akt oskarżenia czy błędnie postawiony zarzut  jest nie do określenia. Faktem jest, że z reguły jeden prokurator przygotowuje akt oskarżenia, a inny go popiera, często nie znając materii, którą przedstawia. Zdaniem Grzegorza Wałejki taka sytuacja powinna ulec zmianie. „Ten sam oskarżyciel powinien być odpowiedzialny za całe postępowanie – od początku wszczęcia postępowania przygotowawczego do momentu uprawomocnienia się wyroku”.
Rozmówcy dostrzegli również potrzebę zmian w przepisach dotyczących postępowania przygotowawczego. Zdaniem Andrzeja Zwary, „można byłoby postawić ograniczenie czasowe; jeżeli prokuratorowi nie uda się zebrać dowodów na poparcie stawianego zarzutu w ciągu np. 12 czy 18 miesięcy, to powinien od niego odstąpić. Tymczasem obecnie wśród prokuratorów pokutuje przekonanie, że jeżeli postępowanie przygotowawcze nie zakończy się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu, to jest to porażka”.
Poruszono także kwestię modelu prokuratury, w tym niezależności. Zdaniem uczestników to nie zależność od polityków jest największym problemem prokuratury, a zależność od przełożonych. Przyznają, że „zadaniem oskarżyciela nie powinno być tylko szukanie haków na obywatela, ale także wzięcie pod uwagę okoliczności, które przemawiają za niestawieniem mu zarzutu i niekierowaniem aktu oskarżenia do sądu”.
Ryszard Kalisz podkreślił na koniec, że nie wyobraża sobie modelu, w którym prokuratura byłaby zupełnie niezależna od państwa, bowiem „państwo musi przecież mieć wpływ na politykę karną”.

Źródło: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/586693,prawo_ma_rozwiazywac_a_nie_tworzyc_problemy.html

igm

NASZE PROJEKTY

 

 

PARTNERZY